środa, 8 kwietnia 2015

Recenzje

    Hej! Czuję, że nie idzie mi prowadzenie bloga. Nie mam za dużo czasu, ani weny. Mam nadzieję, że wkrótce to ulegnie zmianie. Zaczęła się wiosna i może nareszcie pogoda będzie lepsza, co oznacza ładne zdjęcia i motywacja do pisania :) Skoro już tu jestem to dam wam recenzje książek, które uważam za godne polecenia.

1. Anna Onichimowska "Hera moja miłość" 
Główny bohater, Jacek, któremu teoretycznie niczego nie brakuje, wraz z dziewczyną sięga po narkotyki. Książka opisuje całą rodzinę Jacka, pozornie idealną. Jednak pozory mylą - dla matki Jacka liczy się głównie kariera, jego ojciec wciąż wyjeżdża w delegacje a do tego ma problemy z alkoholem. Cała sytuacja diametralnie zmienia się, gdy mały Michał (brat Jacka) sięga po skręta.
2. Anna Onichimowska „Lot Komety”
Kometa stara się być na widoku. Ma nadzieję, że Jacek pojawi się ponownie. Chce, aby o nią zabiegał, aby ją kochał, aby mogła go przyciągać i odpychać. Kontynuacja bestsellera „Hera moja miłość”.

3. Anna Onichimowska „Demony na smyczy”
Grażyna, Kometa, Kamil i Jacek. Wszyscy, po dramatycznych przeżyciach, starają się ułożyć sobie świat. Grażyna, po wyrwaniu się ze szponów sekty, znajduje satysfakcjonującą pracę. Kamil, jej eksmąż, definitywnie zrywa z alkoholem. Jacek po terapii studiuje i para się fotografią. A Kometa, jak zawsze, ma niesamowite pomysły.


4. Ewa Barańska „Ja Blanka”  
Są gładkie w zachowaniu, często mają duży urok osobisty i bywają obdarzone różnymi talentami, lecz pod tą powłoką skrywa się chłód emocjonalny, brak empatii i przesadne poczucie własnej wartości.
Ich dusze są mroczne, serca twarde, a język kłamliwy. Myśli mordercze, czyny podstępne, a sumienia uśpione. To psychopatki. Bywają wśród nas. Szczęściarzem jest ten, kto pozna się na nich w porę.

Blanka skupia w sobie wielki talent muzyczny i bezprzykładną podłość. Jej sposób bycia cechuje finezja i wyrachowanie. Nade wszystko marzy o zrobieniu wielkiej kariery, a w dążeniu do osiągnięcia swego celu nie ma żadnych moralnych zahamowań.


5. Ewa Barańska „Kamila”

Uczniowie dobrego liceum, do którego nie każdy gimnazjalista jest w stanie się dostać, tworzą różnorodną, ale zgraną paczkę. Są w niej indywidualności, ale i szare myszki. Jedną z nich jest Kamila. Dziewczyna nosi w sobie tajemnicę, której klasa woli nie zauważać. Zawsze na uboczu, wciąż sama, niezrozumiana i odsunięta.


6. Jan Paweł Krasnodębski „Diament”

Bohater to licealista, szesnastolatek, Damian Diament, chłopak o skomplikowanej osobowości, niezwykłej wrażliwości i wyobraźni. Ma kłopoty z sobą, nie umie się odnaleźć w otaczającej go rzeczywistości, przeżywa rozmaite lęki, osaczają go fobie, dręczą obsesyjne myśli i wyobrażenia o czymś strasznym, nieodwracalnym.


7.  Christiane Felscherinow „My, Dzieci z Dworca ZOO”

Christiane F. jako dwunastoletnia dziewczynka zaczęła palić haszysz, mając trzynaście lat sięgnęła po heroinę.



8.  Sophia Benett „Look”

Ted nie jest może klasyczną pięknością, ale ma w sobie to coś, co sprawia, że pewnego dnia zostaje zaproszona na próbne zdjęcia do jednej z najlepszych w Londynie agencji modelek. Kiedy świat zawodowego modelingu staje przed nią otworem, Ted musi zmierzyć się z nie lada wyzwaniem... Czy blichtr i rywalizacja okażą się ważniejsze niż wsparcie chorej na raka siostry i rodzące się uczucie do przystojnego Nicka?


9. John Green „Gwiazd naszych wina”

Hazel choruje na raka i mimo cudownej terapii dającej perspektywę kilku lat więcej, wydaje się, że ostatni rozdział jej życia został spisany już podczas stawiania diagnozy. Lecz gdy na spotkaniu grupy wsparcia bohaterka powieści poznaje niezwykłego młodzieńca Augustusa Watersa, następuje nagły zwrot akcji i okazuje się, że jej historia być może zostanie napisana całkowicie na nowo.


10. John Green „Szukając Alaski”

Powieść o myślących i wrażliwych młodych ludziach. Zbuntowanych, szukających intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie. Niezapomniana opowieść o odkrywającym życie Milesie zakochanym w szalonej, zbuntowanej Alasce, dzięki której odnalazł Wielkie Być Może – czyli najintensywniejsze i najprawdziwsze doświadczenie rzeczywistości.


11. Vikas Swarup „ Slumdog. Milioner z ulicy” 

„Zostałem aresztowany. Za to, że wygrałem miliard rupii”. Tak zaczyna swą opowieść osiemnastoletni chłopak ze slumsów. Ram odpowiedział na dwanaście pytań w teleturnieju. Teraz torturowany ma przyznać, że oszukiwał… „Nie oszukiwałem. Nie odgadywałem odpowiedzi. Ja je znałem. Nie chodziłem do szkoły, nie czytałem książek. Miałem szczęście. Bo czy to nie szczęście, że zadali mi takie pytania, na jakie znałem odpowiedzi?”I tak Ram opowiada dwanaście epizodów ze swojego życia, które mu dały odpowiedzi na pytania. To historie niebezpieczne, pasjonujące, wzruszające, przepełnione wszystkimi kolorami, zapachami i smakami Indii. Jak w kalejdoskopie zdarzenia pędzą przez zmieniające się współczesne krajobrazy: od Delhi, przez Bollywood, po Tadż Mahal. Układają się w opowieść o walce o szczęście. Szczęście, które – jak mówi Ram – jest w nas.

12. Colleen Hoover „Hopeless”

Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.



13. EL James „Pięćdziesiąt Twarzy Greya”
Kiedy studentka literatury Anastasia Steele przychodzi, by przeprowadzić wywiad z Christianem Greyem, spotyka mężczyznę pięknego, błyskotliwego i onieśmielającego. Naiwna i niewinna Ana z przerażeniem uświadamia sobie, że pragnie tego mężczyzny. Pomimo zagadkowego dystansu, Ana odkrywa, że rozpaczliwie chce się do niego zbliżyć. Nie potrafiąc oprzeć się delikatnej urodzie Any, jej inteligencji i niespokojnemu duchowi, Grey przyznaje, że także jej pragnie… aczkolwiek na własnych warunkach. Zaszokowana, choć podekscytowana osobliwym gustem erotycznym Greya, Ana się waha. Pomimo jego autentycznych sukcesów- międzynarodowych interesów, ogromnego bogactwa i kochającej rodziny – Greya dręczą demony oraz nieposkromiona potrzeba sprawowania kontroli. Kiedy para rozpoczyna fizycznie śmiały i namiętny romans, Ana odkrywa tajemnice Christiana Greya i zgłębia swoje własne mroczne żądze.

14.EL James „Ciemniejsza strona Greya”
Młodziutką studentkę Anę Steele i charyzmatycznego miliardera Christiana Greya połączył niecodzienny układ, który z czasem przerodził się w coś znacznie głębszego. Jednak demony Greya zwyciężyły, Ana zerwała uzależniający związek i zajęła się karierą.
Rozstanie okazuje się bolesne. Ogarnięci obsesyjną tęsknotą kochankowie nie potrafią bez siebie żyć. Kiedy więc Christian proponuje Anie zupełnie nowy układ, dziewczyna nie potrafi mu odmówić. Wkrótce zaczynają uczyć się siebie nawzajem. Christian walczy z wieczną potrzebą kontroli i stopniowo oswaja drzemiące w nim demony. Ana uczy się życia w luksusie i bronienia własnej niezależności. Kiedy wydaje się, że świat miłości, pasji i nieskończonych możliwości stoi przed nimi otworem, ciemne chmury gromadzą się nad luksusowym wieżowcem, w którym mieszkają.

15. EL James  „Nowe oblicze Greya”

Ich przypadkowe spotkanie dało początek fali namiętności, która z czasem wcale nie osłabła. Wspólna codzienność okazała się nie lada wyzwaniem, któremu Anastasia i Christian dzielnie stawiają czoła w imię łączącego ich uczucia. Kochankowie wciąż dryfują po wzburzonym morzu uczuć, targani namiętnością i rozterkami, niepewni tego, co zgotuje im los. Czy najbardziej poruszająca historia miłosna tego roku zakończy się happy endem? A może piękny sen przerwie były szef Any, Jack Hyde, który poprzysiągł zemsty i cierpliwie czeka na swoją szansę?


Nie ukrywam, że ostatnie cztery są moimi ulubionymi. Mam nadzieję, że coś dla siebie wybierzecie.  Jeśli możecie polecić mi jakieś ciekawe książki to czekam na propozycje w komentarzach. :) Papa ;*


niedziela, 1 marca 2015

Fifty Shades Of Grey

Hej! :)
Długa przerwa między postami. Tak wiem, przepraszam, ale ciągle mam dużo na głowie. Chodzę niewyspana i nic mi się nie chce, ale postaram się to zmienić. Przychodzę do Was z postem o filmie, o którym jest głośno w całej Polsce i nie tylko. Jak pewnie się domyślacie jest to "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Najpopularniejszy hit 2015 roku. Zapewne wszyscy myślą, że to film, w którym non stop są sceny erotyczne. Udało mi się go obejrzeć na dużym ekranie i co wam powiem? Wszystkie te plotki to nie prawda. Oczywiście jest on o tematyce erotycznej, ale tych scen jest może 3 lub 4. Poza tym ktoś kto ocenia ten film, a nie wie kim jest Christian Grey nie powinien się wypowiadać. Nie będę wam zdradzać faktów, bo wtedy film czy książka Was nie zaciekawią. Koniec jest najlepszy i pozostawia nas w zaciekawieniu oraz rozczarowaniu. Gorąco Wam go polecam. A tu macie link, gdzie możecie obejrzeć go za darmo z polskimi napisami. :) (w kinie większe emocje). Papa :*
Link: http://www.cda.pl/video/18876372/Piecdziesiat-Twarzy-Greya-2015-Napisy-PL

piątek, 6 lutego 2015

Walentynki ♥♥♥

     Hej wszystkim! :)
    Przychodzę dziś do Was z postem o miłosnej tematyce. Nie jestem zwolenniczką dnia zakochanych, ponieważ uważam, ze miłość powinniśmy wyznawać sobie codziennie, a nie tylko raz do roku. Tradycją jest jednak dawanie swojej drugiej połówce upominków, o których ja zamierzam się wypowiedzieć, a właściwie podać kilka pomysłów.
     A oto one:
- Ogromny miś. Idealny prezent na chwile, w które jest nam zimno i smutno. Możemy wtedy przytulić się do pluszaka i "czuć" przy sobie drugą osobę. Na pewno zrobi nam się miło.
- Bukiet róż ( w przypadku dziewczyn). Na pewno większość płci pięknej lubi dostawać kwiaty. wtedy czujemy się bardzo kobieco :)
- Różnego rodzaju cukierki, lizaki (np. bukiet lizaków w kształcie serduszek) i inne słodkości.
- Ramka z waszym wspólnym zdjęciem lub kolarz z dużą ilością waszych zdjęć.
- Jeśli umiemy ładnie rysować może to być wasz wspólny portret lub portret drugiej połówki.
- Romantyczna kolacja/ spacer/ kino lub inne miejsca, które nadają się na randkę.
- Wisiorek/ Przywieszka/ Breloczek z połówką serca, którą będzie miało każde z was. Mogą być w nim wyryte wasze inicjały bądź data początku waszego związku.
- Może być to także miejsce, w którym np. na drzewie/ kamieniu wyryjemy inicjały czy ważną dla nas datę.
- Jeśli umiemy ładnie śpiewać może to być nagranie z piosenką w naszym wykonaniu na płycie, a płytę ładnie ozdobić.
- Jakaś prezentacja z miłosnymi opisami i waszymi zdjęciami.
- Jeżeli potrafimy pisać może to być jakiś wiersz lub piosenka.
- Może to być także album z waszymi zdjęciami i podpisami na dole coś w stylu prezentacji na papierze.
- Jeśli nie chcemy nic bardziej romantycznego, może to być po prostu zestaw perfum czy jakaś inna rzecz.
To tyle z moich pomysłów. Mam nadzieję, że się przydadzą! Post trochę wcześniej przed walentynkami, ale jakoś miałam wenę. Udanego święta! :)
Na dole zdjęcia, które udało mi się zrobić.

środa, 28 stycznia 2015

Pielęgnacja włosów

    Dziś mam dla Was post o tym, jak dbać o nasze włosy. Na wstępie od razu powiem, że ja nie mam zbytniego problemu ze swoimi włosami, ponieważ nie używam żadnych sprzętów (z wyjątkiem suszarki), które mogłyby je niszczyć. Jak pewnie wiecie największą przyczyną łamania, rozdwajania, wysuszania czy kruszenia są: prostownice, lokówki bądź suszarki. Jeśli nasze włosy codziennie traktujemy gorącą temperaturą, na pewno nie będą zdrowe. Wiele osób nie może bez tego wyjść z domu. Ja osobiście uważam, że nie powinniśmy tak bardzo niszczyć siebie, bo i tak każdy z nas jest piękny na swój sposób. Nasze włosy są delikatne i musimy o nie odpowiednio zadbać. Jeśli możesz to ogranicz prostownicę czy inne narzędzia, a efekt na pewno będzie. Nie możemy także codziennie związywać naszych włosów ścisłymi gumkami czy spinkami, ponieważ łamią się i naciągają. Nasza głowa też na tym cierpi. Przyrządy, których używamy do splatania włosów, nie powinny nam ich wyrywać lub plątać. Najlepiej nosić ozdoby "wiązane" po całości. Czyli bez tego łącznika. Tu pokażę o co chodzi

 

Te złączniki bardzo często powodują pęknięcie gumki, co powoduje zniszczenie naszej fryzury oraz utratę włosów. Polecam wybierać te, które nie posiadają łączników.

      Nie jestem także zwolenniczką jakichś spinek z ozdobami, bo nasze włosy zwyczajnie się w nie wplątują i także wyrywają. Najlepiej używać takich zwykłych tzw. "blaszkowych" lub wsuwek. Np. takich:

    Następną ważną rzeczą jest to, czym i kiedy czeszemy nasze włosy. Najlepiej używać do tego grzebienia lub szczotki o małym zagęszczeniu włosia bądź igiełek. Polecam szczotkę "tangle teezer". Sprawia, że nasze włosy czeszą się  łatwością i zapobiega obfitemu wypadaniu. Wygląda ona tak:

  Szczotki z dużą ilością włosia lub igiełek (miękkich) powodują niszczenie włosów. Ważną rzeczą jest to kiedy czeszemy włosy i nie chodzi mi tu o godzinę czy coś w tym stylu. Musimy pamiętać, aby nie czesać ich, gdy są mokre, bo skutkuje to łamliwością. Powinniśmy zaczynać tę czynność od dołu włosów później środek i na końcu góra. Ten sposób ułatwia rozczesywanie. Nie plączą nam się dzięki temu włosy.

   Przyszła pora na kosmetyki. Wiadomo, że każdy ma inne włosy i każdy używa czegoś innego. Ja jestem osobą o długich, lecz cienkich włosach, prostych jak druty. Nie prostuję ich, a loki robię sporadycznie. Nie obciążam ich nie wiadomo jaką ilością warstw pielęgnujących, bo wtedy zamiast pomagać- niszczą. Dobrym rozwiązaniem na rozczesywanie jest jedwab, który je ułatwia i sprawia, że nasze włosy są gładkie. Na początku używałam gęstego jedwabiu z Joanny, ale teraz chciałam spróbować czegoś bardziej płynnego. Moim zdaniem oba są genialne. Ten gęstszy, ma pompkę, którą można idealnie wymierzyć ile chcemy nałożyć na włosy. Jest wydajny, bo starcza na bardzo długo. Nie musimy dużo go nakładać. Wystarczy 1-2 aplikacje i gotowe. Stosujemy go na mokre włosy, ponieważ jest on tłusty i źle wygląda jeśli nałożymy go na suche. Kosztuje on ok. 15zł i na pewno można go znaleźć w Rossmanie i Jaśminie. Ten bardziej płynny także jest z firmy Joanna. Można go stosować i na mokre i na suche włosy. Należy spryskać w ok. 3-4 miejscach włosy i od razu łatwiej się je czesze. Ma przyjemny zapach, który długo utrzymuje się na włosach, co jest jego dodatkową zaletą. Niestety z racji tego, że jest rzadki nie starcza na tak długi okres, jak ten gęsty. Możemy go także znaleźć w Rossmanie i Jaśminie. Kosztuje ok. 9zł. Jedwabie wyglądają tak:



   Następną rzeczą jest szampon. Najczęściej używam do mycia moich włosów kosmetyków z firmy Loreal Paris Elseve. Mają ładny zapach i starczają na długi okres czasu. Używam zamiennie trzech, ponieważ włosy szybko się przyzwyczajają i później nie ma już efektów. A wiadomo, że jeśli czegoś używamy cały czas, w końcu to przestaje działać. Jeśli chodzi o mycie włosów, także nie powinno być za częste. Swoje myję co 2-3 dni. Codzienne mycie bardzo je osłabia, ponieważ minerały zawarte w wodzie, źle na nie wpływają. Szampony, których ja używam:

   Właściwie nic więcej oprócz jedwabiu i szamponu nie stosuję, ponieważ nie lubię obciążać swoich włosów. Jeśli chodzi o ich suszenie to po umyciu zostawiam je żeby same schły. Czeszę je dopiero jak już będą suche. Suszarki staram się nie używać. Jest to moja ostateczność jeśli mi się gdzieś śpieszy lub jestem na basenie. Najczęściej po umyciu zwijam je w tzw. "turban", żeby woda wsiąkła w ręcznik. Wtedy włosy szybciej schną.

    Suche szampony, lakiery i inne bajery...

Zmora dzisiejszych czasów. Suche szampony są teraz bardzo popularne, lecz nie zdrowe. Wysuszają one nasze włosy. Gdy stosujemy taki kosmetyk, robią się sztywne i nieprzyjemne w dotyku. Ja wolę umyć je za pomocą normalnego szamponu i wody. Czy używam lakierów i innych środków do utrzymania naszej fryzury? Tak, używam, ale są to sporadyczne okazje, kiedy moja grzywka nie chce się ułożyć, czy jakiś włos odstaje. Staram się jednak tego nie robić, bo to także bardzo niszczy. Lepiej jest użyć żelu czy gumy.

   To tyle odnośnie pielęgnacji włosów. Mam nadzieję, że post Wam się spodobał i przydał. Jeśli macie jakieś propozycje na wpis, który chcielibyście przeczytać, to piszcie w komentarzach. PAMIĘTAJ! Komentujesz=Motywujesz. :)

  

czwartek, 22 stycznia 2015

Ćwiczenia i dieta! :)

    Hej Wszystkim! :)
    Mam dla Was post o odpowiednich ćwiczeniach i diecie. Nie wiem czy przytoczę Wam dość dużo informacji, ale myślę, że trochę co niektórym pomogę. :) A więc tak. Jak pewnie większość z Was gdy staję przed lustrem to nie mogę na siebie patrzeć, bo widzę w sobie same negatywy. Często mam tak, że wszystko mnie wkurza w moim wyglądzie i wszystko chciałabym zmienić. Ja należę do tych osób, że jak coś mówię, to to robię. Postanowiłam więc wziąć się za siebie. Nie ważę dużo, wręcz przeciwnie, mogę jeść ile chcę, a i tak nie przytyję. Mimo to, źle czułam się ze sobą. Postanowiłam, że zacznę ćwiczyć i trzymać się diety, Trwa to dopiero 11 dni. To jest dopiero początek no i wiadomo, że nie będzie od razu rezultatów. Więc pamiętaj! Jeśli ćwiczysz, a efektów nie widać, nie przejmuj się! Każdy ma inną budowę ciała i organizmu. Jeden ma super efekt po miesiącu, a drugi po pół roku. Musisz mieć silną wolę i się nie poddawać.
    Najbardziej nie lubię ludzi, którzy narzekają na swój wygląd, a siedzą ciągle przed TV i 24 godziny na dobę jedzą... Użalają się nad sobą a nie robią nic w kierunku, żeby siebie zmienić. Mam uczulenie na takich ludzi.
    A teraz kilka słów o ćwiczeniach. Najlepiej przed tym, jak zaczniesz ćwiczyć skonsultuj się z lekarzem, czy to nie będzie jakieś przeciążenie dla Twojego organizmu. Wiele osób przez brak myślenia ma problemy z kręgosłupem, czy innymi częściami ciała. Ważna jest także dobra postawa przy ćwiczeniach. Trzeba robić je zgodnie z instrukcją, bo jeżeli przyjmiemy złą pozycję, to także czekają nas problemy. Jeżeli dopiero zaczynamy naszą przygodę ze sportem to powinniśmy zacząć od prostych, mniej skomplikowanych i mniej męczących ćwiczeń, aby nasz organizm się powoli przystosowywał. Pamiętajmy także o rozgrzewce. Za nim przejdziemy do sedna rzeczy musimy rozciągnąć i rozgrzać nasze ciało. Dopiero później możemy zabrać się za coś innego. Sport w ciągu dnia powinien wyglądać mniej więcej tak: ćwiczenia rano, oczywiście nie za duże. Nasz organizm rano jest bardziej osłabiony i to jest dla niego niekorzystne jak rano się bardzo zmęczymy. Mogą to być np. brzuszki. Po powrocie ze szkoły też możemy zrobić lekkie ćwiczenia. Dopiero po godzinie 19 powinniśmy zabrać się za partię lepszych ćwiczeń.
    Przejdźmy teraz do diety. Musimy pamiętać o tym, że jeśli to wszystko ma mieć sens nie możemy się głodzić. Wręcz przeciwnie. Pięć posiłków mniejszych na cały dzień i będzie dobrze. Nasz dzień powinien składać się ze śniadanie, które najlepiej zjeść godzinę po wstaniu z łóżka. Ono powinno być największe. Później po ok. 1,5 godziny 2 śniadanie. Potem przychodzi pora na obiad, w godzinach między 12:00, a 16:00. Do 18 mamy jeszcze trochę czasu więc możemy zjeść jakiś lekki posiłek np. jogurt. O 18 ostatni posiłek. Nasza dieta powinna zawierać także słodycze. Codziennie musimy zjeść chociaż kostkę czekolady, bo to dodaje nam siły i nasz organizm lepiej pracuje i nawet mózg lepiej myśli. Powinniśmy pić także dużo wody, ale pamiętajmy o tym, że wszystko w nadmiarze jest szkodliwe. Jeśli nasz organizm zapełnimy wodą, to możemy mieć problemy ze zdrowiem.
    Żeby nasz organizm normalnie funkcjonował, nasz sen powinien trwać mniej więcej od 22-23 do 6-7 rano. Ważne jest to, żebyśmy się wysypiali, bo nasz organizm wtedy odpoczywa i nabiera sił. Jeśli położymy się do łóżka w środku nocy i wstaniemy wcześnie, to na pewno nie będziemy wypoczęci, a już na pewno nie będziemy mieli sił na kolejny dzień.
   OSTRZEŻENIE! Żadne dopalacze Wam nie pomogą. Dostarczanie sztucznego białka organizmowi, jest niebezpieczne, ponieważ nasze mięśnie się rozrastają i nie dość, że nasz wygląd jest okropny, to mamy skutki uboczne w postaci problemów zdrowotnych. Każdy z nas chciałby mieć ładną figurę i mięśnie, ale pamiętajmy. Serce to też mięsień. On także rośnie wraz z innymi. Możemy doprowadzić je do takiego stanu, że wreszcie nie wytrzyma.
    A teraz przedstawię Wam jak wygląda mój dzień odnośnie tego, co napisałam powyżej.
  • 7:00 pobódka
  • Mniej więcej od 5 do 10 minut ćwiczeń lekkich najczęściej brzuszki i trochę rozciągania
  • Potem oczywiście poranna toaleta
  • Staram się przed pierwszą lekcją zjeść śniadanie najczęściej są to kanapki i woda
  • Po trzeciej lekcji jest taki lunch w szkole składający się z ciepłych rzeczy
  • Gdy wracam ze szkoły robię brzuszki 
  • Czas na obiad
  • W międzyczasie jakiś jogurt i coś słodkiego
  • O 18 ostatni posiłek
  • 19 lub 20 ćwiczenia: 
  • Rozgrzewka w moim przypadku jest to: http://www.youtube.com/watch?v=rx2FMlf8sGU + oczywiście jakaś szybka muzyka
  • Ćwiczenia na mięśnie brzucha: http://www.youtube.com/watch?v=y5xSKBs7lwU
  • Znów ta sama rozgrzewka po prostu żeby"'odpocząć" po tych cięższych ćwiczeniach
  • Brzuszki zwykłe i skrętne
  • Wieczorna Toaleta
  • Spanie :)
Mam nadzieję, że post się spodobał i zmotywował Was do działania! :)
Jeśli chcecie, żebym pokazała Wam rezultaty czyli coś w stylu "Przed' i "Po" dajcie znać w komentarzach. :)
Pamiętaj! Komentujesz= Motywujesz! ;)
Pozdrawiam! :*

Powrót do bloga?

         Hej Wszystkim!Po bardzo długiej przerwie postanowiłam wrócić do bloga. Może niektórzy mnie będą kojarzyć, chociaż wątpię, bo ja raczej nie chciałam być "popularna" i nie promowałam swojego bloga. Ostatnio rozmyślałam nad tym, żeby wrócić do tego, co kiedyś stanowiło część mnie i co sprawiało mi radość. Mam wiele inspiracji i pomysłów na ciekawe posty. Mam nadzieję, że Wam się spodobają i będę miała dla kogo je dodawać. Nie składam żadnych obietnic co to regularności pojawiania się postów, ponieważ jestem w trzeciej klasie gimnazjum i czeka mnie egzamin. Próbuję się motywować do nauki, więc nie będę miała za dużo czasu wolnego. Od jutra mam ferie i posty mogą pojawiać się nawet codziennie, jeśli tylko będę miała wenę. To chyba z mojej strony tyle. Zapraszam do czytania bloga :) Pamiętaj! Twój komentarz dla mnie wiele znaczy i daje mi motywację, że mam jednak dla kogo pisać. Jeśli Ci się spodoba mój blog, to zostaw po sobie ślad. :) Pozdrawiam! :*

footer social